środa, 8 lutego 2012

kiedy noc zapada




Rachunek
Zamyśliłam się
całkiem niepotrzebnie
Zrobiło się smutno
Pomyślałam
sobie o tym
co za mną
i czy dużo przede mną.

Zsumowałam
plusy i minusy
Liczyłam
ile łez spłynęło
Ważyłam słowa,
które między nami krążyły
Próbowałam
objąć szczęścia i nieszczęścia
Dodawałam
sensu życiu
Odejmowałam
dni obojętne
Dzieliłam
swą miłość na wszystkich
Dokonałam rachunku



modlitwa


pozwól mi,Panie, na chwilę spokoju

pozwól mi, proszę, na chwilę radości

jeszczełzy nie zleciały z mojej twarzy

jeszcze ogarek rozpaczy tli się

a Ty już gotujesz mi nowe bóle

na ciężką zapraszasz próbę


daj mi ,o Panie, moment zapomnienia

pokażmi świat kolorowy

naucz mnie iść z podniesioną głową

usuńz mej drogi przeszkody


wybacz mi, Panie, że chciałam zbyt wiele

że nie umiałam spokornieć

że kiedy miłość zawrzała w mym życiu

o wszystkim musiałam zapomnieć


przyjmij mnie teraz do siebie, o Panie,

bo przecież umiesz wybaczać