sobota, 29 września 2012

Od jutra będę we framgmentach prezentować moją powieść "W kręgu". To kolejna niełatwa powieść... Wszystkim odwiedzającym dziękuję i zapraszam.


A to krótka zapowiedź:

Po nieudanym małżeństwie i samotnym dzieciństwie Magda ponownie wychodzi za mąż. Drugi mąż, były szef zapewnia jej wszystko. Małżeństwo stanowi dla obojga spokojną przystań – bez  zbytniej namiętności. Po prostu życie.

Kiedy pojawia się Marta - córka, bohaterka nieświadomie, a zarazem trochę pod dyktando męża wycofuje się z życia. Żyje z dnia na dzień. Czasami pojawia się tęsknota do wielkiej miłości, szaleństwa, ale łatwo radzi sobie z emocjami. Gdzieś w podświadomości tkwi w niej piekło, przeżyte za sprawą pierwszego męża i smutek dzieciństwa.

Któregoś dnia okazuje się, że córka jest narkomanką.

Narkomania córki ożywia Magdę na nowo, otwiera jej oczy.  Nałóg córki staje się pretekstem do opowieści o sobie, sygnałem wybudzenia. Zmaganie z nim prowadzi do prostej, a może i nawet nieco brutalnej konkluzji – że  oto Marta ma tu niewiele do zrobienia, że nie może przeżyć za córkę życia, ale za siebie – owszem  i  sięga głęboko w podświadomość po ukryte tęsknoty i próbuje żyć na nowo. Nie tłumi w sobie uczuć, zaczyna wpływać na bieg zdarzeń. Zaczyna walkę zarówno o córkę, jak i siebie. Przewartościowuje swoje małżeństwo. Każdy dzień od chwili ujawnienia nałogu jest jednocześnie odkrywaniem siebie na nowo. Mąż Marty zajęty firmą i budową domu - zdaje się być zupełnie nieprzygotowany na wydarzenia, których staje się czynnym uczestnikiem.  

Dom, który  niejako z definicji miał budować, stanowić o jedności rodziny, staje się poniekąd przyczyną jej rozpadu. W konsekwencji pozostaje pustą przestrzenią, w której  mąż bohaterki zostaje sam.

             Jest to powieść o miłości, o bardzo trudnych relacjach między matką, córką i ojcem – w  różnych konfiguracjach, o narkomanii,  gdzieś w tle – cichej  i mało widocznej bez przesytu makabrycznych scen, chociaż  zdarzają się, ale nie po to, by budzić sensacje, ale bardziej po to, by pokazać tragizm sytuacji, w którą uwikłane są wszystkie osoby z kręgu.       Książka o poszukiwaniu siebie, odkrywaniu własnej kobiecości, z przynależnymi jej atrybutami: macierzyństwem, marzeniami i spełnieniem. Problem niedogadywania się międzypokoleniowego jest zawsze aktualny, aczkolwiek zmienia się oferta tego, czym można zastąpić braki komunikacji, emocjonalną pustkę.